poniedziałek, 22 lipca 2013

Prolog

Obudził mnie Jaxon, skacząc po mnie próbując mnie obudzić.
Skarbie, już wstaje- powiedziałam do mojego synka i poszliśmy razem do kuchni, zrobić sobie śniadanie.
Zrobiłam nam owocowe musli i poszliśmy do salonu. Jaxon jest tak cholernie do niego podobny, te oczy, włosy, uśmiech. Strasznie za nim tęsknię, ale musiałam tak postąpić, nie mogłam zniszczyć mu kariery- pomyślałam i włączyłam telewizor. Mój synek bawił się samochodami a ja skakałam po programach, szukając czegoś interesującego.
- Mamusiu, piciu.
 - Kakałko, soczek? - zapytałam uśmiechając się do niego
- Kakałko- powiedział szczerząc się
Poszłam do kuchni i nalałam mleka do szklanki, następnie kilka łyżek kakao i szłam z kubkiem do salonu
Stanęłam z zamiarem wręczenia małemu picia, gdy moją uwagę przykuła pewna informacja, którą mówiła
dziennikarka:
"Waśnie przed chwilą, miał miejsce straszny wypadek. W samochód Justina Biebera wjechała ciężarówka.
Piosenkarz natychmiast trafił do szpitala a jego stan jest ciężki."
Serce momentalnie mi stanęło, oczy wypełniały się łzami. Upuściłam kupek z cieczą, który rozlał się po całej podłodze.
- Justin- szepnęłam a po moim policzku spływały niekontrolowane łzy.
- Mamusiu- chłopczyk podbiegł do mnie i mocno mnie przytulił
Wtuliłam się w synka najmocniej jak tylko mogła i głośno płakałam.
- To nie możliwe, błagam - mówiłam kołysząc się w przód i w tył trzymając małego na rękach
Do naszego domu przyszła, moja przyjaciółka Vanessa, która jak tylko zobaczyła w jakim jestem stanie podbiegła pytając
- Matko, Kelsey co się stało?!- krzyknęła zabierając małego z moich rąk
Włożyłam twarz w ręce i płakałam jeszcze głośniej.
-Justin miał wypadek- powiedziałam a łzy spływały jeszcze mocniej
W jednej chwili, świat mi się zawalił. Przez 2 lata żyłam bez niego i dawałam sobie radę, ale w głębi serca
wiedziałam, że żyje i czasami o mnie myśli a teraz, walczy o swoje życie, nie znając nawet jego połowy.

4 komentarze:

  1. Cudownie napisany i opisany prolog. Mimo, że miałam ci tylko wykonać zwiastun będę czytać bloga. Bardzo mnie zaciekawił ♥
    Chciałabym byś wyraziła opinię o blogu, a wkrótce mojej książce:
    ostatni-wdech.blogspot.com
    Pozdrawiam i zajrzyj jeszcze na moją podstronę, bo mam pare pytań ;)

    OdpowiedzUsuń